Inne stopy – Mieć świat u swych stóp

Ze sformułowaniem „stopa oprocentowania” najczęściej stykamy się w kontekście tematów ściśle związanych z bankowością. W naszym kraju wysokość oficjalnych, centralnych stóp procentowych określa zawsze Rada Polityki Pieniężnej. Poszczególne banki mogą zaś między sobą ustalać stopy oprocentowania zwane potocznie rynkowymi – stopy te dotyczą depozytów, a także kredytów. Wiadomo, że działa to na takiej zasadzie, że jak jeden ban podniesie stopę oprocentowania kredytów, to możemy się spodziewać, iż w bardzo szybkim czasie uczynią to samo również pozostałe banki. Ogólnie rzecz biorąc, stopa procentowa nie jest niczym innym, jak tak zwanym miernikiem przychodu, który to przysługuje właścicielowi kapitału – przysługuje mu oczywiście dlatego, że on tenże kapitał udostępnia po prostu innym. Jest też coś takiego jak realna stopa procentowa – taka stopa jest pomniejszona o wartość inflacji. Ludzie inwestujący pieniądze w bankowe lokaty albo posiadający kredyty śledzą informacje o stopach procentowych.

Żyć na wysokiej stopie chciałby bez najmniejszych wątpliwości każdy z nas. Bardzo duża grupa naszych rodaków może tak właśnie o sobie powiedzieć, jednakże bardzo wielu osobom bardzo daleko jeszcze do osiągnięcia takiego poziomu, być może nie uda im się go nawet nigdy osiągnąć. Żyć na wysokiej stopie to żyć naprawdę dobrze oraz dostatnio. Tacy ludzie z reguły mają piękne domy i co najmniej dwa niezłej klasy samochody w garażu. Nie muszą martwić się o to, za co przeżyją kolejny miesiąc, albowiem niedobór środków finansowych nie znajduje się na liście ich problemów. Nie ma co zatem ukrywać, że na życie na wysokiej stopie mogą pozwolić sobie ludzie naprawdę dobrze zarabiający, osiągający wysokie dochody. Nie żałują pieniędzy na zagraniczne wczasy, ubierają się w renomowanych sklepach i mnóstwo rzeczy mogą kupować sobie dla zwykłej przyjemności. Życie na wysokiej stopie oznacza wysoki standard życia. To być po prostu przyzwyczajonym już do luksusu i do nie liczenia się z każdą jedną złotówką.

O ze zeznawaniu z tak zwanej wolnej stopy mówi się przy okazji przesłuchań prowadzonych w sądzie w związku z jakąś sprawą. Nie zawsze jest tak, że osoba podejrzana o popełnienie jakiegoś przestępstwa zawsze trafia do więzienia. Czasami po prostu brakuje namacalnych dowodów, aby kogoś takiego umieścić w areszcie nawet tymczasowo. Nie oznacza to oczywiście tego, że ktoś taki przestaje być na celowniku organów prowadzących śledztwo. Wręcz przeciwnie – zainteresowanie taką osobą nie maleje. Sąd ma prawo wezwać podejrzanego o popełnienie niezgodnego z prawem czynu na przesłuchanie. Wówczas mówimy, że ktoś taki ze zeznaje z wolnej stopy. Nie jest aresztowany, więc po takim przesłuchaniu nie wróci do więzienia. O zeznawaniu z wolnej stopy chodzi zatem o to, że ktoś składa zeznanie, będąc podejrzanym, ale nie siedząc w areszcie. Czasem takiego człowieka nie aresztuje się na przykład ze względu na zły stan jego zdrowia, co oczywiście musi być odpowiednio udokumentowane lekarskimi zaświadczeniami.

Być z kimś na wojennej stopie to znaczy najogólniej nie żyć z nim najlepiej. Ludzie będący na wojennej stopie nie lubią się i ciągle się ze sobą kłócą, zaś pretekst do sprzeczki zawsze się znajdzie. Bardzo często bycie na wojennej stopie wynika z tego, że ludzie ze sobą na jakiejś płaszczyźnie rywalizują. Może to być zarówno płaszczyzna osobista, jak i zawodowa. Współzawodnictwo jest wpisane w ludzką naturę – z tym, że u jednych objawia się ono naprawdę rzadko kiedy, a inni z kolei nieustannie potrzebują coraz to nowych dostaw adrenaliny. Ten typ bardzo często żyje w jakiś konfliktach z otoczeniem i ze spora grupą ludzi jest na wojennej stopie. Bycie z kimś na wojennej stopie z pewnością do rzeczy przyjemnych nie należy, aczkolwiek każdy z nas ma osobę, z którą takie właśnie ma relacje. Osoby będące na wojennej stopie wszystko mają sobie za złe. Dla nich naprawdę byle co to znakomita podkładka do jakiegoś sporu i niesnasek. Tacy ludzie dla własnego zdrowia powinni się starannie unikać.

You may also like