Wiązka elektrod

Okazało się, że wprowadzenie do ślimaka na głębokość 20 mm elastycznej wiązki elektrod zawierającej od sześciu do ośmiu kontaktów zapewnia odpowiednią stymulację elektryczną, dzięki której może zostać przywrócone słyszenie w brakującym zakresie częstotliwości. W przypadku pacjentów z zachowanymi resztkami słuchu należy pamiętać o tym, by zgrać ze sobą wrażenia akustyczne powstałe na skutek dochodzącego w sposób naturalny dźwięku z wrażeniami słuchowymi wywołanymi stymulacją elektryczną prowadzoną przez elektrody implantu. W tym właśnie tkwi podstawowa trudność, której nie ma przy operacjach osób całkowicie głuchychtrzeba na tyle efektywnie stymulować zakończenia nerwowe, by naturalny słuch w zakresie niskich częstotliwości został uzupełniony słuchem elektrycznym w zakresie częstotliwości wysokich. Do tej pory implant ślimakowy wszczepiono w Kajetanach dziesięciu pacjentom z częściową głuchotą i uzyskane rezultaty w pełni potwierdziły przyjęte założenia.

W naturalnych warunkach sprawny narząd słuchu po odebraniu fali dźwiękowej najpierw przekształca ją w ruch kosteczek w uchu środkowym, następnie w ruch fal w płynie wypełniającym ślimak, a w końcu w impulsy nerwowe, których interpretacji podejmie się kora słuchowa mózgu. Można by sądzić, że włączenie do tego skomplikowanego systemu ciała obcego w oczywisty sposób zakłóci rozchodzenie się fali w uchu wewnętrznym taka teoria obowiązywała przez wiele lat i jest ona słuszna, tyle że nie dla każdego rodzaju wiązki elektrod! Warto więc zauważyć, że opracowanie przez prof. Skarżyńskiego nowego dojścia chirurgicznego, a więc sama technika operacyjna, to nie jedyny warunek powodzenia wszczepienia implantu osobie z częściową głuchotą. Ważny bowiem okazał się też wybór samego urządzenia i jego dopasowanie. Badania bioakustyczne prowadzone przez dra inż. Artura Lo rensa trwały kilka lat, zanim przystąpiono do pierwszej operacji, i dały zaskakujące rezultaty.

Okazało się, że wprowadzenie do ślimaka na głębokość 20 mm elastycznej wiązki elektrod zawierającej od sześciu do ośmiu kontaktów zapewnia odpowiednią stymulację elektryczną, dzięki której może zostać przywrócone słyszenie w brakującym zakresie częstotliwości. W przypadku pacjentów z zachowanymi resztkami słuchu należy pamiętać o tym, by zgrać ze sobą wrażenia akustyczne powstałe na skutek dochodzącego w sposób naturalny dźwięku z wrażeniami słuchowymi wywołanymi stymulacją elektryczną prowadzoną przez elektrody implantu. W tym właśnie tkwi podstawowa trudność, której nie ma przy operacjach osób całkowicie głuchychtrzeba na tyle efektywnie stymulować zakończenia nerwowe, by naturalny słuch w zakresie niskich częstotliwości został uzupełniony słuchem elektrycznym w zakresie częstotliwości wysokich. Do tej pory implant ślimakowy wszczepiono w Kajetanach dziesięciu pacjentom z częściową głuchotą i uzyskane rezultaty w pełni potwierdziły przyjęte założenia.

You may also like